wtorek, 1 stycznia 2019

Tradytory krakowskich fortów. Przegląd rozwiązań w aspekcie taktycznym. Część siódma.

Tradytor fortu nr 44 „Tonie” (1902-08r).

Jest to jedyny w III pierścieniu przypadek budowli omawianego typu, o przeznaczeniu w pełni zgodnym z nazwą. Posiada najbogatsze wyposażenie spośród tradytorów w twierdzy Kraków. Mimo niekompletnego stanu zachowania, pozostaje cennym świadkiem osiągnięć koncepcyjnych i technicznych austro-węgierskiej szkoły fortyfikacyjnej, pod pewnymi względami wyprzedzających swoją epokę.
Widok od zewnątrz. Ściany czołowe izb bojowych pozbawione pancerzy. Fot.: autor.
 Wraz z pojawieniem się na wyposażeniu artylerii w połowie lat 80-tych XIX w. pocisku z zapalnikiem ze zwłoką, nastąpiło techniczne zestarzenie się fortów typu artyleryjskiego. Równocześnie rosnąca popularność teorii „natarcia skróconego”, kierującego atak piechoty nie w główne dzieła obronne (forty) lecz w międzypola, podniosła znaczenie skutecznego ostrzeliwania tych ostatnich. Rozpoczęta w 1902 roku modernizacja „Toń” poszła zatem z jednej strony w kierunku wzmocnienia odporności na ostrzał (strukturalnego – wprowadzenie konstrukcji z betonu i pancerza oraz systemowego – usunięcie większości artylerii obrony dalekiej na przyległe baterie), z drugiej na wzmocnieniu obrony przeciwszturmowej, w tym ostrzału międzypół. Wobec istnienia na prawym skrzydle fortu „Tonie”, w bliskiej odległości, fortu pancernego „Pękowice”, którego szybkostrzelna artyleria znacząco poprawiła obronę międzypola w kierunku fortu „Marszowiec”, prace skoncentrowano na wzmocnieniu obrony na kierunku południowo-zachodnim. Występowało tu rozległe międzypole, w stronę położonego 1.8 km dalej fortu „Podchróście”. Zlikwidowane w procesie modernizacji fortu „Tonie” barkowe stanowiska artylerii, zrekompensowano tu budową czterodziałowego tradytora.
Kadr z dokumentacji archiwalnej z lokalizacją tradytora na skraju schronu koszarowego (Kehlgebaude). Oznaczono położenie pancernego stanowiska obserwacyjnego (FB), urządzenia sygnalizacyjnego i reflektora dużej mocy.
Lokalizacja
Budowlę wzniesiono w szyi modernizowanego fortu artyleryjskiego, na zachodnim krańcu schronu koszarowego. Sposób umieszczenia omawianego elementu obronnego, odpowiada co do zasady rozwiązaniom zastosowanym w przemyskich fortach nr: X „Orzechowce” (2szt. 3x8cm),  VIII ½ „Tarnawce” (2 szt. 2x8cm) i XI „Duńkowiczki” (2 szt. 3x8cm).
Kadr z dokumentacji archiwalnej. Rzut tradytora (u dołu) i skrajnych pomieszczeń schronu koszarowego poniżej (u góry).
Forma
Tradytor wzniesiono na rzucie zbliżonym do litery „L”. Ścianę narażoną krótszego skrzydła dostawiono do wału barkowego, ścianę skrzydła dłuższego osłonięto od przedpola nasypem. Budowla posiadała jedną kondygnację, nadstawioną na stropodachu schronu koszarowego. Ukierunkowanie osi ognia pod kątem 40 stopni względem wcześniejszych stanowisk na lewym barku, wymusiło rozbiórkę i przekształcenie części wspomnianego schronu i przeprofilowanie narożnika wału. W sektorze ostrzału wyprofilowano w wale, przedstoku i otaczającym terenie równię ogniową, sięgającą do 250 m od elewacji tradytora i 200m poza zewnętrzną krawędź fosy.
Kadr z dokumentacji archiwalnej. U góry przekrój przez izbę bojową armaty i klatkę schodową, z widokiem na elewację "aneksu dowodzenia" (nie uwidoczniono kopuły). Poniżej przekrój przez fragment tradytora ze stanowiskiem reflektora dużej mocy.
Układ funkcjonalny
Pomieszczenia w ramach schronu, rozmieszczono w układzie amfiladowym. W obrębie krótszego skrzydła ("aneks dowodzenia") były to: stanowisko obserwacyjne w kopule pancernej oraz korytarz ze stanowiskami pary reflektorów małej mocy i przyrządu sygnalizacyjnego. Skrzydło dłuższe mieściło cztery izby bojowe armat, klatkę schodową prowadzącą do schronu koszarowego (gdzie znajdował się magazyn amunicji działowej) oraz garaż reflektora dużej mocy, ze stanowiskiem na zewnętrznym podeście, poza schronem.
"Aneks dowodzenia". Elewacja z parą pancernych osłon reflektorów małej mocy (zwraca uwagę wachlarzowe ukierunkowanie dla pokrycia światłem całej rozwartości równi ogniowej). Z prawej ściana izby bojowej pozbawiona pancerza. Fot. autor.
Widok z zewnątrz na izbę bojową. Na pierwszym planie kotwy mocujące pierwotnie lawetę armaty. Fot.: autor.
Widok z wnętrza izby bojowej. Z prawej elewacja "aneksu dowodzenia". Fot.: autor.
Wnętrze tradytora z torami wózka reflektora. Na zewnątrz schronu widoczny jeden ze wsporników platformy stanowiska z którego oświetlano międzypole. Fot.: autor.
Wnętrze "aneksu dowodzenia" z widokiem w stronę szybu, prowadzącego pierwotnie pod kopułę pancerną. Z lewej nisza okienna i nisze reflektorów małej mocy. Fot.: autor.
Nisza reflektora małej mocy w "aneksie dowodzenia". Fort.: autor.

Zadanie bojowe
Jako uzbrojenie tradytora zastosowano cztery armaty 8cm Minimalschartenkanone M.98. Sektor ostrzału obejmował ok. 40 stopni. Donośność maksymalna dla poszczególnych rodzajów używanych pocisków wynosiła: 4km (granat), 3km (szrapnel) i 0.4km (kartacz). Pozwalało to sięgać ogniem na przedpole fortów: 43a „Podchróście” oraz 43 „Pasternik”, ostrzeliwać trakt olkuski i dno doliny Sudołu. Teren w sektorze ostrzału, w granicy 450m od fortu stanowił stok wzgórza, w górnej części z wyplantowaną równią ogniową. Dalej, na 1.5km rozciągał się równinny obszar dna doliny Sudołu, by następnie zacząć lekko się wypiętrzać w rejonie Pasternika. Prawa skrajnia sektora sięgała ok. 600m na przedpole fortu „Podchróście”, przebiegając w połowie odległości między tym fortem z pierwszymi zabudowaniami wsi Modlniczka. Skrajnia lewa sięgała na zapole fortów „Pasternik” i „Podchróście”, ocierając się o północno-zachodni skraj wsi Bronowice Wielkie. Pole ostrzału zawierało w sobie jedną z głównych dróg wlotowych do miasta, możliwą do ostrzeliwania na długości ok 1.7km. Jednocześnie obszar ten posiadał niekorzystne warunki do budowy własnych pozycji (teren niski, miejscami podmokły) co potęgowało znaczenie jego ostrzału z wyżej położonych pozycji na flankach. W razie prowadzenia przez oblegającego natarcia regularnego na dzieło „Podchróście”, armaty tradytora, mogły ostrzelać przykopy ogniem bocznym, istotnie utrudniając prowadzenie prac.
Sektor ostrzału i donośność (kolor blady - granatem, kolor intensywny - szrapnelem) dział tradytora w relacji do położenia głównych dzieł obronnych (fortów). Opracowanie: autor.

Konstrukcja, narażenie na ostrzał
Schron wykonano w konstrukcji mieszanej. Ścianę narażoną grubości 2.5m, wymurowano z bloków wapienia krystalicznego. Narożnik schronu pod kopułą pancerną oraz ścianę ze strzelnicami armatnimi, odlano z betonu. Użyto także cegły, wykonując z niej odcinek ściany z oknem i parą stanowisk reflektorów małej mocy oraz fragmenty ścian wewnętrznych. Część schronu, mieszczącą izby bojowe armat nakryto ok. 1.5m stropodachem, opartym na gęsto rozmieszczonych, dwuteowych belkach stalowych. Odstępy między nimi wypełniono wysklepkami z grubej blachy o funkcji przeciwodpryskowej. Dla odmiany, korytarz prowadzący do stanowiska obserwacyjnego przesklepiono. Stanowiska ogniowe osłonięto pancernymi tarczami tworzącymi rodzaj niszy o grubości w czole 10cm. Osłonę pancerną w postaci grubościennej kopuły otrzymało także stanowisko obserwacji i kierowania ogniem. Lżejsze konstrukcje stalowe pojawiły się jako zamknięcie furty dla wytaczania reflektora dużej mocy na stanowisko zewnętrzne, okna oraz obudowy reflektorów małej mocy.  Ukierunkowanie ściany bojowej tradytora wespół z jej osłonięciem uchem mieszczącym "aneks dowodzenia", powodowało, że dla prowadzenia ostrzału płaskotorowego, nieprzyjaciel musiał by założyć baterię na bezpośrednim przedpolu fortu „Podchróście”. Było to możliwe tylko w ostatniej fazie skutecznie prowadzonego natarcia regularnego na ten fort.
Kadr z dokumentacji archiwalnej pokazujący przekrój pionowy pancerza armaty wraz z cokołem do osadzenia lawety.
Pancerna kopuła obserwacyjna zdemontowana ze stanowiska na tradytorze. Na wprost otwór obserwacyjny. Fot.: autor.

Wyposażenie
Tradytor fortu nr 44 jest drugim, po forcie „Grębałów” tego typu obiektem, posiadającym własne stanowisko kierowania ogniem. Wyróżnia go przy tym jego umieszczenie w kopule pancernej. Osadzona w stropodachu schronu, opatrzona pojedynczym otworem dla lunety artyleryjskiej, dawała obserwatorowi dogodne warunki obserwacji pola walki, przy zapewnieniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Drugim wyróżnikiem tradytora jest posiadanie własnego reflektora do oświetlania pola walki. Garażowany w schronie, operował z przyległej platformy, ukrytej przed ostrzałem z przedpola za masywem schronu. Uzupełnieniem była para małych reflektorów dla oświetlania równi ogniowej w granicach ognia kartaczowego. Trzeci wyróżnik to przyrząd sygnalizacyjny, mający zapewne służyć utrzymywaniu łączności z sąsiednim fortem „Podchróście”. Rozwiązanie wentylacji izb bojowych (grawitacyjne w kanałach ściennych) nie odbiegało od rozwiązań w pozostałych obiektach tego typu. W tylnych częściach izb bojowych znajdowały się zapewne stojaki na amunicję podręczną. Zasadniczy zapas naboi ulokowano w magazynie poniżej tradytora.
Reflektor dużej mocy w działaniu. Fotografia za www.bildarchivaustria.at

c.d.n.

niedziela, 18 listopada 2018

Tradytory krakowskich fortów. Przegląd rozwiązań w aspekcie taktycznym. Część szósta.



Tradytor fortu Nr 53a “Winnica” (1898-99r.).

Stanowił w twierdzy Kraków pierwszy tego typu obiekt, uzbrojony w armaty wzoru M.98, charakteryzujące się odmiennym od stosowanego uprzednio typem lawety.
Stanowisko armaty. Cokół dostosowany do osadzania lawety działa 8cm MSK M.98. Powyżej fragment tarczy pancernej z otworem strzelniczym. Umieszczenie osi obrotu armaty w niszy pod otworem strzelniczym pozwalało na utrzymanie otworu strzelniczego o "minimalnej" wielkości (Minimalscharte).
Lokalizacja:
 
Baterię tradytorową wkomponowano w wielofunkcyjny schron, wzniesiony w szyi fortu pancernego obrony bliskiej. Jego położenie odpowiada analogicznym obiektom, w opisanych wcześniej fortach „Grębałów” i „Barycz”. Różnice wynikają zasadniczo z górzystej topografii terenu, na którym wzniesiono fort „Winnica”.
Fort nr 53a wraz ze wzgórzem, od którego wziął nazwę. Z prawej strony droga dojazdowa, doprowadzona od cywilnej drogi lokalnej. W miejscu, gdzie styka się z fortem, zaznaczono kolorem czerwonym schron tradytora. Na południe od fortu widoczne oznaczenie terenu podmokłego.

Rzut fortu. W jego wschodnim narożniku schron tradytora, z zaznaczonym sektorem ostrzału pary armat, ograniczonym skarpami równi ogniowej.

Forma:
 
Dwukondygnacyjny schron rozplanowano na rzucie zbliżonym do litery „L”. Dolne piętro, zlokalizowane na poziomie dna fosy, stanowi około połowy wielkości rzutu piętra górnego, umieszczonego na wysokości dziedzińca fortu. Ściana narażona przylega na kondygnacji dolnej do skarpy fosy, wyżej do wału obwodowego.
W związku z tradytorem pozostaje równia ogniowa, wyplantowana w stoku wzgórza na odległość do 40m od krawędzi przeciwskarpy fosy. Posiada dwie skarpy boczne, nachylenie dna 1:10 i rozwartość odpowiadającą sektorowi ostrzału dział tradytora.
Schron mieszczący baterię tradytorową. Widok od południa. Od lewej mur skarpowy fosy oraz ściana bojowa ze strzelnicami kaponiery na dolnej kondygnacji i strzelnicami tradytora powyżej.

Schron mieszczący baterię tradytorową. Elewacja od zapola z oknami (na górze z pomieszczenia pogotowia, na dole z kaponiery/latryny i izby załogi) i furtą prowadzącą do fosy. Powyżej furty strzelnica broni ręcznej stanowiska na  schodach. W lewej części zdjęcia widoczne obniżenie przeciwskarpy fosy w sektorze ostrzału tradytora oraz krawędź prawej skarpy równi ogniowej
Układ funkcjonalny:
 
W ramach fortu, szyjowy blok schronowy spełniał zadania: tradytora, kaponiery i wartowni obronnej. Kondygnacja dolna obejmowała trzy pomieszczenia, łączące funkcje bojowe i zaplecza. W ich ścianach zewnętrznych wykonano w sumie 6 strzelnic dla przestrzeliwania dwóch odcinków fosy szyjowej. Pojedyncza strzelnica na półpiętrze schodów i strzelnice w okiennicach i furcie pancernej pozwalały na prowadzenie ostrzału czołowego fosy, otaczającej schron. Oprócz funkcji stanowisk bojowych pomieszczenia wykorzystywano jako: izbę odpoczynku (rozwiązanie jednostkowe w skali twierdzy), latrynę i magazyn. Na górnej kondygnacji znajduje się przede wszystkim para kazamat dla armat tradytorowych wraz z sąsiadującym magazynem amunicji i pomieszczeniem pogotowia dla artylerzystów. To ostatnie posiadało stanowiska do obrony zapola fortu i wjazdu przez most (strzelnice w ścianach i okiennicach pancernych). Program pomieszczeń zamykała wartownia, ze strzelnicami w okiennicy i furcie  pancernej, pozwalającymi na ostrzał wnętrza przedbramia (most) i  bramy wewnętrznej. Zestaw pomieszczeń i ich wyposażenie zapewniały tradytorowi znaczną autonomię w trakcie walki. Wynikało to z braku zabezpieczenia dojścia do schronu z dziedzińca, przed ostrzałem z zapola (analogicznie jak w forcie „Grębałów”) oraz potrzeby odciążenia programu funkcjonalnego schronu koszarowo-bojowego. Wielkość tego ostatniego była limitowana ograniczoną powierzchnią szczytu wzgórza Winnica.
Rzuty i przekroje schronu mieszczącego baterię tradytorową. Po lewej, na górze rzut górnej kondygnacji z izbami bojowymi armat (35, 36), magazynem amunicji (38), pomieszczeniem pogotowia artylerzystów (34) i wartownią (39). Poniżej kondygnacja dolna z izbą załogi/izbą bojową kaponiery (30), izbą bojową kaponiery/latryną (31) i izbą bojową kaponiery/magazynem (32).
Wnętrze izby pogotowia artylerzystów z widokiem korytarza w stronę wejścia do schronu. Po prawej ściana zewnętrzna ze strzelnicami skierowanymi na most nad fosą. Od lewej: nisza oświetleniowa i wejście do magazynu amunicji.

Zadanie bojowe: 

Zainstalowane uzbrojenie: dwie armaty 8cm Minimalschartenkanone M.98, pozwalało zwalczać atakującego na dystansie do: 4 km (granatem), 3 km (szrapnelem) i 0.4 km (kartaczem). Zestawienie charakterystyki uzbrojenia z analizą taktyczną terenu w sektorze ostrzału pozwala na podjęcie próby określenia zadań ogniowych dział tradytora w obronie.

Stanowisko ogniowe armaty kazamatowej z cokołem i tarczą pancerną.

Sektor ostrzału tradytora „Winnicy” posiadał rozwartość 36 stopni. Jego prawa skrajnia trafiała w miejsce, gdzie droga z osady Podgórki, położonej na przedpolu twierdzy, opuszcza ostatnie wzniesienia Podgórek Tynieckich. Skrajnia lewa o ukierunkowaniu niemal dokładnie na południe, dochodziła do fosy czołowej, północnej części sąsiedniego fortu Nr 52 ½ „Skotniki”.

Sygnatura pancerza armaty kazamatowej, z oznaczeniem producenta (zakłady Emila Skody w Pilzen), daty produkcji, przeznaczenia docelowego (Krakau), sektora ostrzału poziomego (2x18 = 36 stopni) i numeru seryjnego (11).
Północną (bliższą) część sektora ostrzału stanowi łagodne obniżenie, rozdzielające wyniesiony teren skrajem którego poprowadzono linię obronną pierścienia twierdzy (zajęty przez zabudowę wsi Skotniki) a wzniesieniami Podgórek Tynieckich (przedpole fortyfikacji twierdzy). Wspomniane obniżenie miało charakter podmokły, przecięty szeregiem rowów melioracyjnych. Pokrycie stanowiła roślinność łąkowa. W około połowie odległości między fortami „Skotniki” i „Winnica”, wcinał się we wspomniane obniżenie od strony wschodniej cypel terenu, pokryty polami uprawnymi. Wobec wysokiego usytuowania strzelnic tradytora, cypel nie stanowił przesłony dla prowadzonego ognia. W odległości 1.8km od tradytora, w poprzek jego pola ostrzału przebiegał kolejny cypel terenowy, wysuwający się z rejonu centrum wsi Skotniki, w kierunku wzniesień Podgórek Tynieckich, nazywany Pastwiskową Górą (w jego części wschodniej zlokalizowano fort nr 52 ½ N, S „Skotniki”). Wznosząc się na wysokość ok. 30m ponad otaczający teren od północy i ok. 20m powyżej tradytora, stanowił dla prowadzonego ostrzału, przesłonę obszaru znajdującego się po jego południowej stronie. Na południe od Pastwiskowej Góry teren opadał łagodnie do obniżenia terenu by następnie uformować grzbiet, znajdujący się na wysokości wsi Sidzina, wyznaczający granicę maksymalnej donośności dział tradytora.
Sektor ostrzału tradytora fortu "Winnica" oraz donośność szrapnelem (kolor intensywny) i granatem (kolor blady).

Analiza ukształtowania terenu w sektorze ostrzału wskazuje że zasadniczym motywem wprowadzenia omawianej baterii było pole martwe, istniejące na bliskim przedpolu fortu „Skotniki” - na zachodnim stoku Pastwiskowej Góry. Sięgało ono od podnóża Podgórek Tynieckich na 450m od fortu, stwarzając wyjątkowo korzystne warunki do przeprowadzenia szturmu. Szerokość pola ostrzału tradytora w tym miejscu wynosiła 1.1km, z tego 650m pola martwego fortu 52 ½. Pozwalało to ostrzelać zarówno wojska próbujące wykorzystać stok wzgórza jako pozycję wyjściową do ataku, jak i prowadzące szturm wzdłuż grzbietu i północnych stoków Pastwiskowej Góry. W razie prowadzenia przez oblegającego natarcia metodami inżynieryjno saperskimi działa tradytora ostrzeliwać mogły flankę sap (ich ostrzał od przeciwnej strony nie był możliwy przebieg frontu obrony, wykręcającego od fortu „Skotniki” w kierunku wschodnim).
Prowadząc ogień granatami na maksymalną donośność, można było ostrzelać przeciwnika poruszającego się po osi drogi ze Skawiny (w tym wioskę Sidzina). Ograniczeniem był jednak grzbiet Pastwiskowej Góry, wymagający przerzucenia pocisków. U jej podnóża znajdowało się zatem szerokie pole martwe (możliwe do dokładnego oszacowania dopiero po zestawieniu z krzywą balistyczną pocisku 8cm).
Niejako ubocznym skutkiem wprowadzenia tradytora było stworzenie możliwości ostrzału miedzypola fortów 52 ½ i 53a krzyżowym ogniem północnej półbaterii wieżowej armat przeciwszturmowych pierwszego z wymienionych obiektów i tradytora drugiego. Charakter samego miedzypola stwarzał wprawdzie atakującemu ograniczenia ze względu na podmokły teren niemniej jednak bliskość pozycji wyjściowych (ok. 2km) i zdominowanie pozycji obrońcy przez wzgórza Podgórek Tynieckich (261-284 m n.p.m. wobec 234m – „Winnica” i 250m – „Skotniki”), dawała oblegającemu istotny atut. 
Ściana bojowa tradytora w widoku z równi ogniowej.

Konstrukcja, narażenie na ostrzał:

Budowla posiada konstrukcję charakterystyczną dla schronów, wykonywanych w Krakowie w latach 90- tych XIX wieku. Ścianę narażoną grubości 2.2 m, stykającą się z nasypem ziemnym, wykonano z krystalicznego wapienia. Jej odporność wzmacniał płaszcz detonacyjny z zasypu kamiennego, pełniący także funkcję drenażu (u jego podnóża umieszczono korytko odwadniające wyprowadzające wodę ujściem w skarpie wału. Nasyp ziemny posiadał grubość w szczycie ok. 6m. Ściana bojowa wykonana została z betonu grubości ok. 2m. Osadzono w niej tarcze pancerne armat o grubości w czole 10cm. Z betonu odlano także ścianę zewnętrzną, od strony wjazdu na dziedziniec. Posiadała ona grubość 1.2m, podobnie jak pozostałe ściany zewnętrzne od strony szyi fortu, wymurowane jednak z cegły. Interesująco przedstawia się ściana schronu na dolnej kondygnacji, poniżej ściany bojowej tradytora. Wykonana zasadniczo z bloków wapienia, posiada od zewnątrz warstwę licową z betonu, o grubości ok. 40cm.
Stropodach schronu o łącznej grubości ok. 1.8m, wykonano z betonu, wylanego na belkach stalowych. Warstwa belek oprócz roli konstrukcyjnej pełniła (wraz z umieszczonymi pomiędzy nimi wysklepkami z grubej blachy) funkcję ochrony przeciwodpryskowej. W zróżnicowany sposób rozwiązano konstrukcję przegrody międzykondygnacyjnej. Pomiędzy izbą wypoczynku a izbą pogotowia zastosowano typowy strop betonowy, na rzadko rozmieszczonych belkach stalowych, między którymi ułożono arkusze blachy falistej. Pod stanowiskami armat, ze względu na większe obciążenia, użyto murowanych sklepień.
Na rysunku z lewej ukazano na górnej kondygnacji schronu przekrój przez tarczę pancerną w izbie bojowej armaty. Poniżej widoczna pogrubiona ściana i sklepienie izby bojowej kaponiery, stanowiące oparcie dla stanowiska armaty. Po prawej przekrój z widokiem na stanowiska obu dział.

Strzelnice armat zabezpieczono wielkogabarytowymi tarczami pancernymi zaś w większości strzelnic broni ręcznej osadzono lekkie płyty pancerne. Okna i drzwi zamykano pancernymi okiennicami/furtami. Na wypadek ich uszkodzenia, istniała możliwość barykadowania otworów od wewnątrz, ścianą z belek wsuwanych w celowo przygotowane prowadnice.
Wobec niewielkiej powierzchni rzutu stropodachu, trafienie schronu ogniem stromotorowym artylerii najcięższej, należy określić jako mało prawdopodobne (wymagające zużycia znacznej ilości amunicji). Kalibry stosowanych ówcześnie w polu dział, nie dawały przy tym gwarancji penetracji konstrukcji w wyniku pojedynczego trafienia. Ściana bojowa tradytora zagrożona była ostrzałem z rejonu na przedpolu fortu 52 ½. Jako że znajdował się on w martwym polu ostrzału tego dzieła, likwidacja zagrożenia wymagać mogła interwencji baterii polowych, zlokalizowanych w rejonie północnej części wsi Skotniki. Odporność pancerza armat wespół z niewielkim otworem strzelniczym powodowała by jednak istotną trudność wyeliminowania stanowisk, dając obrońcy sporo czasu na uporanie się z zagrożeniem.
Wał ze stanowiskami piechoty (po prawej) i nasyp osłaniający ścianę narażoną schronu tradytora (w tle).

Wyposażenie

Zastosowany nowy wzór lawety działa, o niższej wysokości, wymusił wykonanie betonowego cokołu, wyniesionego ponad poziom posadzki, dla utrzymania lufy na dotychczasowym poziomie. Wyposażenie izby działowej nie odbiegało od standardu. Jej wentylację oparto jak dotychczas na parach kanałów ściennych w ścianach bocznych każdego pomieszczenia. Brak własnego stanowiska kierowania ogniem wskazuje, że w tym zakresie bateria musiała bazować na obserwatorze w wieży pancernej na schronie koszarowo-bojowym (wspólnym z półbaterią wieżową) lub prowadzić ogień z mapy w oparciu o wykonane w czasie pokoju wyliczenia i przeprowadzone wstrzeliwanie. Magazyn amunicji na piętrze mieścił po 600 naboi na działo (razem 1200) - większość szrapneli. Dla fortu przewidziano po 1000 naboi na karabin osadzony w stałej lawecie i po 400 na pozostałe karabiny. Uwzględniając ilość stanowisk ogniowych broni ręcznej w schronie, pozwala to szacować zapas amunicji karabinowej na ok. 10 000. Składowano go zapewne w magazynie-izbie bojowej parteru. Budowla nie posiadała pierwotnie stanowisk do oświetlania pola walki. W początku XX wieku wykonano otwory dla pary reflektorów dla oświetlania dna fosy.
Skarpa fosy i fragment ściany bojowej tradytora z zewnętrznym licem tarczy pancernej.

Schron ogrzewano piecami, umieszczonymi w izbie wartownika, izbie pogotowia i wypoczynkowej. W tej ostatniej widoczne są ślady prycz. Izba latryny posiadała zapewne przenośny kubeł ustępowy (brak zbiornika szamba na zewnątrz schronu). Dla ustawienia lamp oświetleniowych wykonano w ścianach pomieszczeń typowe nisze. W czterech strzelnicach broni ręcznej na parterze (ostrzał północnego odcinka fosy szyjowej) osadzono obrotowe lawety dla karabinów typu Mannlicher. Ze względu na ukształtowanie terenu, rozwiązanie to pozwalało w ograniczonym zakresie prowadzić ogień ponad krawędzią przeciwstoku fosy, w miedzypole. Czyniło to ze stanowisk kaponierowych rodzaj quasi-tradytora (analogiczne możliwości posiadała część stanowisk w kaponierze czołowej).
Ściana bojowa tradytora i kaponiery, w widoku z dna fosy. Po lewej skarpa fosy, po prawej przeciwskarpa, obniżona na skutek wyprofilowania tu równi ogniowej.

c.d.n.

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Tradytory krakowskich fortów - przegląd rozwiązań w aspekcie taktycznym. Część piąta.




Tradytor fortu nr 50 ½ Ost “Kosocice”/“Barycz” (1897-98r.).

Wzniesiono go jako element fortu pancernego obrony bliskiej, klasyfikowanego jako główne dzieło pierścienia (Gurtelhauptwerk). W chwili obecnej pozostaje trudno dostępny, co uniemożliwiło zaprezentowanie detali jego wnętrza. W okresie po drugiej wojnie światowej obiekt adaptowano na schron przeciwlotniczy. Elementem przeprowadzonych wówczas prac było przykrycie niemal całej bryły budowli nasypem ziemnym, przez co ściany bojowe (ze strzelnicami) pozostają aktualnie niewidoczne.

Lokalizacja
Stanowska dział tradytorowych umieszczono w szyjowej części fortu, w obrębie schronu, przyległego do zespołu bramnego. Lokalizacja ta odpowiada co do zasady położeniu tradytora, opisywanego wcześniej, fortu „Grębałów”. Tym samym zasadniczy program funkcjonalny pozostał podobny, jednak ze względu na dostępność obiektu bezpośrednio z wnętrza fortu, nie było konieczności zapewnienia mu tak znacznej autonomii działania.
Widok z góry schronu mieszczącego tradytor. Kreskami zakończonymi kropkami zaznaczono osie strzelnic armat. Kreski zakończone krzyżykami oznaczają osie strzelnic karabinowych. Kreski zakończone gwiazdkami oznaczają osie otworów reflektorów. Kolorem żółtym wyróżniono dno fosy, gdzie wrysowano wielorzędową zaporę drutową. Kadr z dokumentacji archiwalnej.

Forma
Bryłę jednokondygnacyjnego schronu rozplanowano na rzucie prostokąta, z dostawioną parą aneksów. Całość przylegała jednym bokiem do wału szyjowego, zaś od strony przepola/dziedzińca osłonięta została nasypem ziemnym. Większość ścian, jako mieszcząca otwory strzelnicze, furty, otwory wentylacyjne i reflektorów, pozostawała niezakryta. Przed tradytorem uformowano w stoku wzgórza rozległą równię ogniową o wyjątkowo skomplikowanym kształcie (służyła bowiem także stanowiskom mitraliez na wale lewego barku fortu a ukośnie przecięta została przez wylot fosy barkowej), sięgającą na głębokość 190 m.
Rzut schronu mieszczącego tradytor. Oznaczenia: 1 - wejście i korytarz; 2 - nisza z kubłem ustępowym; 3 - korytarz; 4 - galeria karabinowa; 5 - nisza magazynu amunicji podręcznej; 6 - hangar dla pary mitraliez wałowych; 7,8 - izby działowe; 9 - galeria karabinowa i pomieszczenie reflektora; 10 - wyjście na wał.

Układ funkcjonalny
Kazamaty tradytora stanowiły tylko część bogatego programu funkcjonalnego schronu, pełniącego także zadania wartowni bramnej, kaponiery szyjowej i hangaru dla mitraliez wałowych. Obiekt posiadał dwa wejścia, prowadzące od dziedzińca fortu oraz z wnętrza kratowego przedbramia (Zwinger). Pierwsze z nich, mające formę niewielkiej bramy, służyło dla przemieszczania załogi, zaopatrywania schronu w amunicję oraz manewru mitraliez, wytaczanych tędy na przyległe stanowiska ogniowe. Wejście, zamykane wrotami pancernymi, prowadziło poprzez obszerny przedsionek do izby, w której garażowano parę mitraliez (hangar). Na jednym z jej krańców, w ścianie zewnętrznej od strony przedbramia, wykonano okno, zamykane pancerną okiennicą ze strzelnicami broni ręcznej, ukierunkowanymi na wnętrze przedbramia. Na krańcu przeciwnym, w aneksie, przylegającym do ściany bojowej baterii tradytorowej, znajdowała się galeria karabinowa flankująca podejścia do strzelnic dział oraz stanowisko reflektora, oświetlającego odcinek fosy szyjowej i równię ogniową w sektorze dział tradytora.
Para izb działowych, wykonana w układzie amfiladowym, dostępna była z pomieszczenia hangaru. Nie było osobnego magazynu amunicji artyleryjskiej. Cały zapas składowany był w izbach bojowych, które z tego powodu zostały wydłużone. Do części schronu związanej z obroną fosy szyjowej i przedbramia prowadził korytarz, wyprowadzony z hangaru, rozwidlający się następnie na dwie odnogi. Lewa, biegnąc wzdłuż ściany zewnętrznej, opatrzonej parą strzelnic karabinowych wycelowanych we wnętrze przedbramia i bramę wewnętrzną, prowadziła do furty dla wartownika, kontrolującego wchodzących do fortu. We wnęce korytarza umieszczono tu kubeł ustępowy. Prawe odgałęzienie korytarza prowadziło wprost do galerii karabinowej rozplanowanej na rzucie litery J, której strzelnice, pokrywały sektorem ostrzału oba odcinki fosy szyjowej. Ponad strzelnicami ukierunkowanymi na zachodni odcinek fosy szyjowej, wykonano otwór dla reflektora. W ścianie galerii znajdowała się nisza przeznaczona na składowanie zapasu amunicji karabinowej.
Sektor ostrzału dział tradytora na tle głównych dzieł obronnych VII sektora obronnego twierdzy. Kolorem intensywnym zaznaczono donośność szrapnelem (3km), kolorem bladym - donośność granatem (4km).

Zadanie bojowe
Uzbrojeniem tradytora była para dział 8cm Minimalschartenkanone M.94. Strzelnice ukierunkowano na północ - północny wschód. Z pozycji tej, na bliskim dystansie, broniły fosy szyjowej (ostrzał kartaczami) i będącego jej kontynuacją dna równi ogniowej, wyprofilowanej w stoku wzgórza. Zasadniczym zadaniem dział był jednak ostrzał przy pomocy szrapneli, piechoty nieprzyjaciela podchodzącej pod fort nr 50 „Prokocim” (dystans 1,7 km) oraz ewentualnie także robót saperskich kierowanych na to dzieło (przy użyciu granatów). Na dystansie 2km możliwy był ostrzał traktu lwowskiego zaś na maksymalnej donośności ostrzał linii kolejowej pomiędzy Bieżanowem a Prokocimiem. Zwraca uwagę wąski kąt ostrzału dział, wynoszący około 36 stopni. Jego prawa skrajnia sięgała zabudowań wsi Rząka. Skrajnia lewa przechodziła bezpośrednio przed czołowym narożem fortu „Prokocim”. W osi fortu dawało to około 1km głębokości przedpola pokrytego ostrzałem bocznym tradytora. Przyczyna zastosowania tradytora leżała jak można sądzić w topografii terenu na przedpolu fortu „Prokocim”. Dominujące nad fortem wzgórze Zadworze (288 m n.p.m. wobec 249 m n.p.m. – wartości według punktu odniesienia Triest) ekranowało podejścia od strony Wieliczki, dając możliwość zbliżenia wyjściowych pozycji do ataku na odległość zaledwie 1.5km od fortu. Zachodziła zatem konieczność stworzenia na jego przedpolu skutecznej zapory ognia przeciwszturmowego. Można było to uczynić za pomocą modernizacji stanowisk na samym forcie (ogień czołowy) lub dziełach sąsiednich (ogień boczny). Dominujące nad polem walki w dolinie Wisły położenie fortu „Barycz” przeważyło jak się zdaje na rzecz rozwijania systemu ostrzału skrzydłowego (od północy z wałowej półbaterii fortu „Lasówka”).
Przekrój pionowy schronu mieszczącego tradytor, po osi g-h (patrz rzut powyżej). Od prawej: izba działowa ze strzelnicą w tarczy pancernej, korytarz,nisza ustępowa, korytarz - galeria strzelecka (uwaga: na rysunkach występuje niespójność - rzut opisuje w tym miejscu wejście do schronu, natomiast przekrój pokazuje jedną ze strzelnic karabinowych, znajdujących się w położonej dalej galerii strzeleckiej).

Konstrukcja, narażenie na ostrzał
Schron wykonano w typowej dla austriackich dzieł tego okresu w Galicji konstrukcji mieszanej. Ściany wymurowano zasadniczo z cegły, za wyjątkiem ściany bojowej dział, gdzie najprawdopodobniej użyto betonu w którym zakotwiono tarcze pancerne oraz ściany narażonej (na styku z nasypem) gdzie zapewne użyto bloków wapienia krystalicznego. Z betonu wykonano także płaski stropodach, opierając go zasadniczo na warstwie gęsto rozmieszczonych belek stalowych. Wyjątkiem były korytarze, które przekryto sklepieniami. Grubości głównych elementów konstrukcji wynosiły: ściana narażona (osłonięta nasypem ziemnym z płaszczem detonacyjnym): 2.2m; pozostałe ściany zewnętrzne: 1.2 - 1.6m; stropodach: około 1.5m. W odróżnieniu od większości elementów obronnych tego typu w krakowskiej twierdzy, stropodach schronu pokryto cienką warstwą ziemi. O ile ściana tradytora pozostawała dobrze ukryta przed bezpośrednim ostrzałem, o tyle część schronu w sąsiedztwie przedbramia wystawiona była na ogień stromotorowy z przedpola. W kontekście bezpośredniego szturmu na fort na uwagę zasługuje wyniesienie strzelnic działowych na ok. 3m ponad przyległy teren (fosa), co stanowiło skuteczne zabezpieczenie bierne przed działaniem piechoty przeciwnika na wypadek jego przedarcia się przez zaporę drutową w fosie.

Wyposażenie
Izby działowe posiadały standardowe wyposażenie, związane z obsługą działa. Brak własnego stanowiska kierowania ogniem powodował jednak konieczność korzystania z tego samego obserwatora co bateria wieżowa na schronie koszarowo-bojowym. Należy przy tym zauważyć że jego lokalizacja nie była w tym kontekście najbardziej korzystna. Schron wyposażono w dwa stanowiska reflektorów, jednak należy mieć na uwadze, że była to „broń” małej średnicy i mocy, służąca jedynie do oświetlenia fosy szyjowej i równi ogniowej dział tradytora a zatem wspomagająca jedynie walkę bliską. Wobec bezpośredniego połączenia schronu z wnętrzem fortu, nie było jak w „Grębałowie” konieczności wykonania pojemnego magazynu amunicji artyleryjskiej. Jej podręczny zapas mieścił się w tylnych częściach ponadstandardowo wydłużonych izb bojowych. W miarę zużywania, uzupełniano go z głównego magazynu, mieszczącego się w dolnej kondygnacji lewego skraja schronu koszarowo bojowego fortu. Wentylację pomieszczeń rozwiązano w sposób standardowy, za pomocą szeregu otworów w ścianach zewnętrznych i kominków wywiewnych w stropodachu. Na znanym autorowi planie brak informacji o istnieniu w obiekcie pieca grzewczego, co nie wyklucza jednak jego obecności, np. w hangarze dla mitraliez. Kompletu wyposażenia dopełniało oświetlenie w niszach ściennych i zapewne składane ławki, umożliwiające odpoczynek załogi w fazie pogotowia bojowego.

c.d.n.