środa, 18 lipca 2018

Tradytory krakowskich fortów – przegląd rozwiązań w aspekcie taktycznym. Część czwarta.



Tradytor fortu nr 49 ¼ „Grębałów” (1897-98r.).
Cechy bryły, rozplanowania pomieszczeń i wyposażenia każą go uznać za jedno z najdoskonalszych rozwiązań elementu tego rodzaju w fortyfikacjach twierdz galicyjskich. Dostrzeżono to bardzo szybko. Obiekt stał się wzorcem dla (niezrealizowanego) projektu z 1902r., tradytorów detaszowanych, mających powstać w międzypolu fortów „Marszowiec” i „Pękowice”. Następny krok prowadził już wprost ku fortyfikacji systemu rozproszonego:
http://fortyfikacjawalczaca.blogspot.com/2017/05/od-tradytora-do-schronu-bojowego.htm

Rzut założenia fortu. Pod oznaczeniem T - tradytor (faktycznie: tradytor, kaponiera, wartownia). Na lewo od niego przedbramie kratowe (Zwinger) i zachodni odcinek fosy szyjowej, ostrzeliwane ogniem karabinowym ze stanowisk w korytarzu schronu. Po prawej stronie, wschodni odcinek fosy szyjowej i równia ogniowa, ostrzeliwane przez armaty tradytora. Od strony dziedzińca (Hof) - nasyp, osłaniający ścianę narażoną schronu. Zwraca uwagę niesymetryczne rozmieszczenie wież pancernych (K), ukierunkowujące prawą półbaterię do ognia w stronę Luboczy i Wadowa (wschód), umożliwiające także prowadzenie ostrzału w stronę Pleszowa i Mogiły (południowy wschód, południe; położenie wymienionych wsi zaznaczono na mapie, zamieszczonej niżej).
Widok ściany bojowej tradytora. Na elewacji od lewej: otwór obserwacyjny, dalej cztery strzelnice armatnie.
Lokalizacja
Pomieszczenia tradytora zostały rozplanowane w ramach schronu, położonego w szyjowej części fortu, na zewnątrz obwodu wału, na prawo od przejazdu bramnego. Lokalizacja ta odpowiadała ziemnej bastei, stanowiącej typowe wyposażenie dzieł obrony bliskiej, budowanych według projektu wzorcowego E.Gołogórskiego. Z tego powodu obiekt łączył funkcję ostrzału międzypola, obrony fosy szyjowej i wartowni bramnej.

Widok powietrzny od strony wjazdu do fortu, schronu mieszczącego tradytor. Na pierwszym planie ogrodzenie drutowe i przedbramie kratowe. Na elewacji schronu, od lewej: okno do izby pogotowia, furta do izby pogotowia (w załomie ściany), cztery strzelnice karabinowe, furta do korytarza, okno-strzelnica z latryny, okno izby oficerskiej/stanowiska kierowania ogniem (za załomem ściany). Na stropodachu rzędy kominków wentylacyjnych i dymowych. Z lewej strony nasyp osłonowy i fragment wału ze stanowiskami piechoty do obrony zapola. Kadr z obrazu autorstwa Andre Brauch (http://festungsmaler-andre-brauch.de/).

Ściana bojowa ze strzelnicami armat w czołowych partiach tarcz pancernych oraz otworem obserwacyjnym (z lewej). W partiach ścian pomiędzy strzelnicami - pary otworów wentylacyjnych.

Forma
Jednokondygnacyjny schron, przylegający ścianą narażoną do szyjowego wału fortu, założono na planie zbliżonym do litery T. W jego ścianach, oprócz strzelnic armatnich i karabinowych, wykonano okna i furty (zamykane pancernymi okiennicami/wrotami, z otworami dla prowadzenia ognia z broni ręcznej), szczelinę obserwacyjną, otwory dla reflektorów i wentylacyjne. Teren w sektorze ostrzału dział wyplantowano na dystansie 80 m, tworząc równię ogniową.

Rzut schronu. Oznaczenia: 1 - korytarz/galeria strzelecka, 2 - izba pogotowia, 3 - kuchnia, 4-7 - izby działowe, 8 - izba oficerska ze stanowiskiem kierowania ogniem, 9 - latryna, 10 - magazyn amunicji.

Ściana elewacyjna kuchni z oknem-strzelnicą (na wprost), flankujacą podejścia do ściany bojowej (po lewej).

Układ funkcjonalny
Cztery działobitnie, zajmują środkową część traktu, we wschodniej części schronu. Połączone amfiladowo, rozdzielone zostały poprzecznymi ściankami zabezpieczającymi od odłamków. Od południa towarzyszy im izba oficerska ze stanowiskiem kierowania ogniem zaś od północy kuchnia ze stanowiskiem flankującym ścianę bojową. Trakt zachodni zajmował korytarz komunikacyjny, pełniący jednocześnie rolę galerii strzeleckiej dla obrony fosy szyjowej i ostrzału wnętrza przedbramia kratowego. Od południa przylegało do niego niewielkie pomieszczenie latryny, zaś od północy izba pogotowia. Wysunięcie tej ostatniej poza obrys zasadniczej bryły schronu (analogicznie jak po przeciwnej stronie izby kuchni) pozwoliło na stworzenie stanowiska flankującego ścianę zachodnią, w postaci pary strzelnic we wrotach furty pancernej. Centralne miejsce rzutu schronu zajmował magazyn amunicji, skomunikowany drzwiami z dwoma środkowymi izbami działowymi. Wejście do obiektu możliwe było jedynie z wnętrza przedbramia. Parą furt dostawano się do  korytarza-galerii strzeleckiej lub do izby pogotowia.

Obszar VI sektora obronnego wraz z głównymi kierunkami potencjalnego ataku od strony wschodniej. Od południa atak wzdłuż traktu sandomierskiego, na forty "Kopiec Wandy" i "Mogiła", mający na celu wyjście na głębokie tyły fortyfikacji sektora i atak w stronę fortyfikacji rdzenia twierdzy. Dalej ku północy, atak o celach ograniczonych, na szaniec VI/2, wyprowadzający na tyły fortów "Grębałów" i "Krzesławice". Zaznaczono kierunek flankowego ostrzału nieprzyjaciela przez działa tradytora fortu "Grębałów".

Przebieg w terenie fortyfikacji VI sektora obronnego (obiekty opisane numerami). Kolorem żółtym pokazano sektor ostrzału dział tradytora fortu "Grębałów" z rozróżnieniem donośności szrapnela (kolor intensywny) i granatu (kolor blady).

Zadanie bojowe
Jako główne motywy, stojące u przyczyn wprowadzenia tradytora do programu funkcjonalnego fortu "Grębałów", należy wymienić: ponadstandardowo szeroki sektor ostrzału dzieła oraz znaczenie dla obrony odcinka "Grębałów" - "Mogiła". Jego przełamanie, wyprowadzało przeciwnika automatycznie na tyły północno-wschodniego frontu twierdzy, pozwalając zrolować obronę aż do linii fortów 48 "Batowice" - 15 "Pszorna".
Fort „Grębałów” posiadał szczególną lokalizację, na narożniku frontu, w miejscu gdzie zmieniał on swoje ukierunkowanie z północnego na wschodnie. Wymusiło to takie rozmieszczenie uzbrojenia, by pokryło efektywnym ogniem sektor ok. 240 stopni (wobec typowego ok. 180 stopni). Nie mogły temu podołać dwie, dwudziałowe półbaterie wieżowe, w jakie standardowo zaopatrywano pancerne forty obrony bliskiej. Rozmieszczono je zatem tak, by prowadziły ostrzał:
- międzypola w stronę fortu „Krzesławice” (północny zachód) i przedpola, wzdłuż traktu proszowickiego (północny-wschód) - lewa półbateria,
- przedpola od strony wsi Lubocza (wschód) i międzypola w kierunku fortu „Mogiła” (południe) - prawa półbateria.
Działa tradytora dublowały ogień prawej półbaterii w zakresie 36 stopni, licząc od prawej skrajni jej sektora ostrzału. Umożliwiało ograniczenie sektora działania artylerii wieżowej do około 204 stopni przy zachowaniu możliwości koncentracji ognia sześciu armat na przedpolu wschodniego frontu dzieł VI sektora obronnego. Z pozycji wyniesionej do 30m tradytor panował nad terenem, stanowiącym płaskie dno doliny Wisły, pokryte polami uprawnymi. Front obrony, biegnący ku Wiśle, tworzyły tu słabe dzieła: polowy szaniec VI/2 i półstały fort 49 ½ „Wandahügel” oraz położony w odległości 3 km, nowy fort obrony bliskiej 49 ½ a „Mogiła”. Uzbrojenie tradytora obejmowało cztery armaty przeciwszturmowe, szybkostrzelne, kaliber 76.5mm, noszące oznaczenie 8cm Minimalschartenkanone M.94. Lewa skrajnia pola ostrzału sięgała na przedpole po zachodnie krańce wsi Pleszów, położonej na przedpolu fortu „Mogiła”. Skrajnia prawa biegła niemal idealnie na południe, przechodząc kilkadziesiąt metrów przed frontem obu wspomnianych wyżej dzieł półstałych. Maksymalna głębokość prowadzonego ognia przy zwalczaniu piechoty to 400m dla strzału kartaczem, 3km dla strzału szrapnelem. Pozwalało to sięgnąć ogniem na przedpole szańca VI/2 i fortu „Kopiec Wandy” oraz traktu sandomierskiego. Przy użyciu granatu, niosącego na dystans do 4km, możliwe było ostrzeliwanie przykopów kierowanych na fort „Mogiła”.

Przekrój schronu mieszczącego tradytor, po linii C-D (patrz plan powyżej). Od lewej: ściana ze strzelnicą karabinową i korytarz-galeria strzelecka, magazyn amunicyjny, izba działowa ze strzelnicą w tarczy pancernej. Widoczna różnica głębokości posadowienia ścian zewnętrznych i wewnętrznych oraz dwa rodzaje podparcia stropodachu: sklepienie i belki stalowe.

Konstrukcja, narażenie na ostrzał
Schron tradytora posiada konstrukcję mieszaną, betonowo-ceglano-kamienno-stalową. Zasadniczą większość ścian wykonano z betonu. Jedynie ścianę narażoną, przylegającą do wału ziemnego, wzniesiono z wapienia a ścianę z oknem kuchni i ściany wewnętrzne – z cegły. Stropodach posiada w całości konstrukcję betonową, przy czym w większości pomieszczeń oparto go na warstwie belek stalowych z zabezpieczeniem przeciwodpryskowym a jedynie w korytarzu uformowano spłaszczone sklepienie. Grubości głównych elementów konstrukcyjnych wynoszą: ściana narażona: 2m, ściany boczne: 1.5m (w izbach działowych zastosowano tarcze pancerne w formie niszy, o grubości w czole 10 cm), ściany tylne: 1m, ściany wewnętrzne: 0.75 - 1m, stropodach: do 1.7m. Stalowe okiennice i furty posiadały grubość około 1cm. Dodatkowym zabezpieczeniem otworów, na wypadek uszkodzenia zamknięć, były wręby w ścianach lub specjalne obejmy stalowe, umożliwiające wykonanie od wnętrza barykady z belek. Pancerz stanowiska obserwacyjnego, wykonano w formie płyty, ze szczeliną zamykaną zasuwą. Od zewnątrz wzmocniono go warstwą betonu, w której uformowano rozglifiony otwór stopniowany przeciwrykoszetowo.


Widok otworu obserwacyjnego od zewnątrz.

Stanowisko obserwacyjne.

Pancerz otworu obserwacyjnego. Po lewej zasuwa (brak uchwytu). Przeszklenie otworu - współczesne.

Wyposażenie
Izby bojowe, wobec bezpośredniego sąsiedztwa magazynu amunicji, mieściły najpewniej jedynie standardowy zestaw przyrządów do obsługi działa. Wentylowane były, podobnie jak cały schron, grawitacyjnie, szeregiem kanałów o przepływie powietrza regulowanym żaluzjami. Izba oficerska została wyposażona w piec i zapewne podstawowe umeblowanie umożliwiające pracę i odpoczynek w fazie pogotowia. Stanowisko kierowania ogniem, umieszczone w niszy ściennej, nie posiada wspornika dla mocowania przyrządu celowniczego, analogicznego do instalowanych w wieżach pancernych. Izba pogotowia, oprócz standardowego umeblowania umożliwiającego wypoczynek w pozycji siedzącej, posiadała piec i studnię z pompą. Kuchnia zawierała zapewne niewielki piec oraz pewien zapas żywności i opału. W jej ścianie zewnętrznej umieszczono kanał dla wyprowadzania reflektora dla oświetlania fosy. Niewielką latrynę przeznaczono prawdopodobnie dla kubła ustępowego. W galerii strzeleckiej, strzelnice otrzymały stałe lawety dla karabinów. Para otworów dostosowana była do użycia reflektorów acetylenowych. Oświetlenie wnętrza schronu zapewniały lampy umieszczane w niszach ściennych.
Fragment ściany bojowej z czołową partią tarczy pancernej. W otworze strzelnicy lufa makiety armaty.
Izba bojowa z makietą armaty 8cm Minimalschartenkanone M.98 i oryginalną tarczą pancerną. Na sklepieniu pancerza sygnatura producenta - zakładów Emila Skody w Pilźnie (Pilzen).
c.d.n.


wtorek, 22 maja 2018

Tradytory krakowskich fortów - przegląd rozwiązań w aspekcie taktycznym. Część trzecia.


Tradytor fortu nr 47a „Węgrzce” (1894-96r.).
Stanowi najstarszy a jednocześnie najmniejszy element fortyfikacyjny tego typu w twierdzy Kraków. Wzniesiony w początkach programu rozbudowy III pierścienia Twierdzy, pod względem koncepcyjnym odpowiada pierwszym tradytorom przemyskich fortów, wzniesionym w ramach dzieł: „Brunner”, „San Rideau” i „Przy Krzyżu”.

Widok od strony północno-zachodniej, ze szczytu muru oporowego, wyznaczającego prawą skrajnię sektora ostrzału. Na dolnej kondygnacji kaponiera, z rzędem czterech strzelnic broni ręcznej i parą otworów dla reflektorów. Wyżej dwie strzelnice tradytora z czołowymi partiami tarcz pancernych, obramowanymi blokami granitu.
Lokalizacja
Dwudziałową baterię umieszczono w szyjowej części fortu, ponad kaponierą, przybudowaną do schronu koszarowo-bojowego. W związku z ukierunkowaniem do prowadzenia ognia w kierunku zachodnim, ryzalit tradytora-kaponiery przesunięto w stronę lewego krańca schronu i odchylono przebieg szyjowego muru oporowego zgodnie z przebiegiem prawej skrajni sektora ostrzału dział. Topografia terenu w najbliższym sąsiedztwie fortu wymusiła wyplantowanie w przedstoku, na głębokość ok. 100m, równi ogniowej.
Kadr z planu archiwalnego. Widok lewej (zachodniej) części fortu, z ryzalitem tradytora-kaponiery, murem oporowym stanowiącym ucho osłaniające przed ogniem z przedpola, skarpą równi ogniowej w przedstoku oraz pancerną wieżą obserwacyjną (B) i parą wież armat przeciwszturmowych (SK).

Forma
Blok tradytora ma rzut prostokąta o zaokrąglonych narożnikach, przystawiony krótszym bokiem do schronu koszarowo-bojowego. Poniżej otworów strzelniczych armat rzut zmieniał się w trapezowy, formując rodzaj przedpiersia dla stanowisk ogniowych.

Układ funkcjonalny
Zestaw pomieszczeń zredukowany został do pary, połączonych amfiladowo izb bojowych, mieszczących działa i prawdopodobnie podręczny zapas amunicji. Zasadniczy zapas naboi przechowywano w sąsiadującym pomieszczeniu magazynowym, znajdującym się w obrębie schronu koszarowo bojowego, skomunikowanym z tradytorem za pośrednictwem korytarza. Obsługi dział korzystały z zaplecza socjalnego, wspólnego dla całego fortu (brak odrębnej izby pogotowia czy latryn).

Kadr z planu archiwalnego. Rzut pomieszczeń tradytora (33) oraz przyległej części schronu koszarowo-bojowego. Numerem 35 oznaczono magazyn amunicji.
Zadanie bojowe
Na uzbrojenie tradytora składała się para armat kalibru 76.5mm (8cm Minimalschartenkanone M.94), o donośności 4 km granatem, 3 km szrapnelem (podstawowy rodzaj amunicji) i 0.4 km kartaczem. Kierowanie ogniem na dalsze dystanse odbywało się przez obserwatora, dysponującego lunetą obserwacyjno-celowniczą, mającego stanowisko w skrajnej, lewej wieży pancernej (obserwacyjnej), umieszczonej na stropodachu schronu koszarowo-bojowego. Sektor ostrzału wynosił 60 stopni. Jego oś przecinała drogę, biegnącą grzbietem pomiędzy dolinami Prądnika i Bibiczanki, z Witkowic do fortu „Marszowiec” (ob. ulica Dożynkowa) w odległości ok. 700m na zapolu tego dzieła. Prawa skrajnia przechodziła u podnóża zachodniego stoku doliny Bibiczanki, ok. 300m na wschód od fortu „Bibice”. Skrajnia lewa sięgała bezpośredniego przedpola szańca V/2, należącego do linii wspierającej V sektora obronnego. Biorąc pod uwagę relacje wysokościowe pomiędzy fortem „Węgrzce” (ok. 278 m n.p.m.) a wspomnianym wcześniej grzbietem (ok. 260-290 m n.p.m. po osi drogi) widać, że stanowił on praktycznie granicę pola ostrzału. Orientacyjnie można przyjąć, że ogień kierowany z fortu sięgał do linii, łączącej baterię V/I i szaniec V/1. Zadania tradytora rozpatrywać należy w ścisłym związku z zadaniami, położonych tuż obok, dział przeciwszturmowych w wieżach pancernych. Działa kazamatowe rozszerzały ich sektor ostrzału ku zachodowi, pozwalając koncentrować ogień półbaterii wieżowej na prowadzeniu ostrzału czołowego (w sektorze ok 120 stopni). Interesującą kwestią pozostają motywy, jakie skłoniły austriackich projektantów, do ukierunkowania dział na zapole sąsiedniego odcinka pozycji obronnej. Może to wskazywać na silną obawę o możliwość przełamania obrony, w rejonie fortu „Marszowiec” (położonego w odległości niecałych dwóch kilometrów od granicy z Rosją; korespondowało by to z utworzeniem w 1887 roku pozycji wspierającej szańców i baterii na zapolu odcinka „Marszowiec” – „Łysa Góra”). W takiej sytuacji, zadaniem dział tradytora byłoby stworzenie zapory ogniowej na przedpolu linii szańców. Strzelając szrapnelem, w wąskim zakresie kątowym, zbliżonym do prawej skrajni sektora ostrzału, możliwe było pokrycie ogniem przeciwszturmowym najbliższego otoczenia fortów „Marszowiec” (dystans 2.4km) i „Bibice” (dystans 1.6km). Ostrzał dna doliny Bibiczanki, wcinającej się w linię obrony, był już jednak zadaniem głównie dział wieżowych.

Fragment mapy twierdzy z nałożonym sektorem ostrzału dział z tradytora i donośnością odpowiadającą strzałowi szrapnelem (3km). Widoczne dzieła pierścienia: "Marszowiec" i "Bibice" oraz obiekty linii wspierającej: szańce (Inf.Sch.) V/1 i V/2 oraz bateria (FB) V/II.
Konstrukcja, narażenie na ostrzał
Tradytor posiada konstrukcję mieszaną. Ściany zasadniczo betonowe, w partii ze strzelnicami wzmocnione pancerzami. Zastosowano opancerzenie strzelnic tarczami (pancerz profilowany w formie niszy, osłaniający stanowisko od czoła, z boków i częściowo z góry) o niepełnej wysokości (nie sięgającej posadzki izby bojowej) i grubości w rejonie strzelnicy ok. 10cm. Na styku z pancerzem użyto bloków granitowych. Pomieszczenia nakryto sklepieniami betonowymi o grubości około 2m. Odporność konstrukcji osłonowych, minimalna wielkość rzutu tradytora i jego ekranowanie od przedpola przez masyw schronu koszarowo-bojowego, czyniło ten element fortu praktycznie niezniszczalnym w realiach ówczesnego pola walki.

Wschodnia elewacja tradytora-kaponiery. Na kondygnacji górnej strzelnice (starsze - o wykroju pionowym i zmodernizowane -o wykroju zbliżonym do kwadratu) do ognia w kierunku traktu warszawskiego, przebiegającego w bezpośredniej bliskości dzieła. Na kondygnacji dolnej strzelnice i otwory dla reflektorów kaponiery, dla obrony fosy szyjowej przed elewacją schronu koszarowo-bojowego.
Wyposażenie
Temat nie jest w pełni rozpoznany. W izbach bojowych, oprócz dział z ich wyposażeniem, znajdowały się zapewne stelaże na amunicję podręczną. Jej ilość musiała być minimalna, ze względu na brak miejsca (zwykle składowano ją w niszy na tylnej ścianie kazamaty, tu jednak wykonano w niej rząd strzelnic broni ręcznej). Łączność ze stanowiskiem obserwacyjnym zapewniały standardowo rury głosowe (tradytor nie posiadał własnego stanowiska kierowania ogniem). Podobnie jak w większości obiektów z tego okresu brak było własnego środka oświetlenia pola walki. Izby bojowe wentylowano prawdopodobnie przestrzałowo, wykorzystując otwory strzelnic działowych i broni ręcznej.

c.d.n.

sobota, 14 kwietnia 2018

Tradytory fortów Twierdzy Kraków. Przegląd rozwiązań w aspekcie taktycznym. Część druga.



Siła ognia:
Uzbrojenie krakowskich tradytorów, pod względem kalibru i ilości luf w obiekcie, mieściło się w europejskiej średniej. Pod względem nowoczesności, uznać je można za przeciętne, aczkolwiek w danej funkcji wystarczające. W starszych obiektach pierścienia były to lekkie, przeciwszturmowe, szybkostrzelne armaty 8 cm Minimalschartenkanone M.94 i M.98 (kaliber 76.5mm (8cm) armata do "strzelnicy minimalnej", przyjęta na uzbrojenie w 1894/1898 roku) o maksymalnej donośności: 4 km granatem lub 3 km szrapnelem. Dzięki odpowiednio skonstruowanej lawecie, przystosowane były do prowadzenia ognia przez "strzelnice minimalne" o wielkości otworu niewiele większej od średnicy wylotowej części lufy (maks. wymiar otworu ok. 30x30cm). W budowanych w XX wieku tradytorach rdzenia, zastosowano armaty - 9 cm Kanone M.4 - niosące na 6.4 km granatem lub 4.8 km szrapnelem. W przeciwieństwie do wymienionych wcześniej, zastosowana laweta wymagała stosunkowo dużego otworu strzelnicy, co wykluczało użycie stałych pancerzy. Wbrew indeksowi, nie była to nowoczesna konstrukcja, jako że lufa pochodziła z systemu M.75 a o nadaniu nowego wzoru zadecydowała odmiennej konstrukcji laweta. Siła ognia pojedynczego tradytora w pierścieniu to dwie lub cztery (w dwóch przypadkach) lufy co w sumie dawało 10 armat w części północnej i 4 armaty w części południowej. W rdzeniu standardem był tradytor dwudziałowy, co dało sumę 8 armat. Trzeba jednak zaznaczyć, że pracami modernizacyjnymi zdążono objąć zaledwie około ¼ obwodu rdzenia, zatem należy się spodziewać, że ich kontynuacja przyniosła by kolejne obiekty tego typu. Jak wskazują fragmentaryczne dane, dotyczące projektowanej od początku XX wieku modernizacji dzieł pierścienia, także tam miały się pojawić następne tradytory – tym razem jako detaszowane, w międzypolach fortów (być może także w ramach modernizowanych fortów artyleryjskich, analogicznie do fortu nr 44 „Tonie”).
8cm Minimalschartenkanone M.94. Uzbrojenie tradytorów fortów: "Węgrzce", "Grębałów" i "Kosocice Ost".
Standard osłony:
Wszystkie tradytory głównej pozycji obronnej posiadają mieszaną, betonowo-stalowo-kamienno-ceglaną konstrukcję oraz stanowiska ogniowe i obserwacyjne osłonięte pancerzami. Grubości konstrukcji osłonowych sytuowały je w klasie obiektów Bombensicher, odpornych na ostrzał artylerią oblężniczą (w omawianym okresie, początkowo moździerze kalibru do 21cm, następnie, od ok. 1898r., do 24cm). Tradytory rdzenia posiadają także konstrukcję mieszaną, betonowo-stalowo-kamienno-ceglaną. Dwa tradytory, stanowiące adaptację dla nowego uzbrojenia kazamat fortu poligonalnego, wykonano najprawdopodobniej bez jakichkolwiek wzmocnień konstrukcyjnych. Zachowały więc odporność pierwotnych, ceglanych, sklepionych kazamat z lat 50-tych XIX wieku, przykrytych nasypem ziemnym. Tradytory rdzenia można zatem określić jako posiadające klasę Granatsicher, będąc odporne na ogień ciężkiej artylerii polowej (kaliber do 15cm). Wyróżnikiem tradytorów austro-węgierskich, była koncepcja ich opancerzenia. Wszystkie obiekty głównej pozycji obronnej, otrzymały grubościenne tarcze pancerne, stanowiące osłonę stanowiska działa z przodu i wzmacniające strukturę murowaną kazamaty z boków i częściowo z góry. W zakresie stanowisk kierowania ogniem, korzystały z grubościennych wież, kopuł lub nieco słabszych, ściennych płyt. Większego rozmiaru otwory strzelnicze tradytorów rdzenia, zamykano odłamkoodpornymi, pancernymi okiennicami (podczas prowadzenia ognia musiały pozostawać otwarte, obsługę osłaniała przed odłamkami, cienka tarcza pancerna mocowana do lawety działa) a ich otwory obserwacyjne, lekkimi płytami pancernymi.
8cm Minimalschartenkanone M.98. Uzbrojenie tradytorów fortów: "Winnica" i "Tonie".
Wyposażenie:
W poszczególnych obiektach można obserwować na przestrzeni kolejnych lat pewne zmiany zachodzące w wyposażeniu tradytorów. Skromny zasób materiału porównawczego (nawet jeżeli uwzględnimy także przykłady przemyskie) nie pozwala jeszcze na stawianie rozstrzygających twierdzeń, niemniej wydaje się, że dają się wydobyć pewne prawidłowości. Widać przykładowo, że o ile pierwsze tradytory bazowały w zakresie kierowania ich ogniem na stanowiskach wspólnych dla innych środków ogniowych fortu (wyjątek stanowi tradytor „Grębałowa” – nota bene posiadający cały zestaw cech wykraczających poza swoją epokę), o tyle w późniejszych latach widoczna jest tendencja do zwiększania pod tym kątem niezależności bojowej tego elementu, za pomocą dodawania własnych organów obserwacyjnych, osłoniętych solidnymi osłonami pancernymi (wieże w Przemyślu, kopuła pancerna w Krakowie; tradytory krakowskiego rdzenia posiadały własne stanowiska kierowania ogniem – ścienne – wymuszone ich "ekonomiczną" konstrukcją). Podobnie wyglądała sytuacja z oświetleniem pola ostrzału, gdzie reflektor dużego kalibru, pojawia się dopiero w ostatnim tradytorze pierścienia (fort „Tonie”; w forcie „Kosocice Ost”/Barycz” zastosowano jak się zdaje reflektor małego kalibru, analogiczny do stosowanych w kaponierach, przeznaczony do oświetlania terenu w granicach równi ogniowej). Pozostałe wyposażenie obejmowało: system komunikacji ze stanowiskiem kierowania ogniem (rurami głosowymi), układ wentylacji grawitacyjnej stanowisk, oświetlenie wnętrz (nisze na lampy), stelaże do składowania amunicji i umeblowanie izb pogotowia.
9cm Kanone M.4. Uzbrojenie tradytorów fortów: "Luneta warszawska", "Za rzeką", "Kościuszko"

Kalendarium:
Interesujące wydaje się prześledzenie kalendarium wprowadzania tradytorów w twierdzy krakowskiej. Można w nim spróbować wyróżnić dwa okresy:

Okres I – 1894-99 (czas rozbudowy pierścienia o nowe dzieła). Zawiera się w nim budowa czterech fortów pancernych, wyposażonych w tradytory:
1894-96: fort nr 47a „Węgrzce”. Uzbrojenie: 2 x 8cm M.94.
1897-98: fort nr 49 ¼ „Grębałów”. Uzbrojenie: 4 x 8cm M.94.
1897-98: fort nr 50 ½ “Kosocice Ost” (późniejszy „Barycz”). Uzbrojenie: 2 x 8cm M.94.
1898-99: fort nr 53a „Winnica”. Uzbrojenie: 2 x 8cm M.98.

Okres II – 1902-09 modernizacja starszych dzieł pierścienia i rdzenia.
1902-08: fort nr 44 „Tonie”. Uzbrojenie: 4 x 8cm M.98.
1908: fort nr 12 „Luneta warszawska”. Uzbrojenie: 2 x 9cm M.4.
1909: fort nr 7 „Za rzeką”. Uzbrojenie: 2 x 9cm M.4.
1909(?): fort nr 2 „Kościuszko”. Uzbrojenie: Uzbrojenie: 4 x 9cm M.4 (dwa tradytory).
Reflektor 90cm fortu "Gschwent" (1909-12) z grupy Folgaria-Lavarone (granica włoska). Taki lub podobny stanowił wyposażenie tradytora fortu "Tonie".
c.d.n.